Obchodzony właśnie Międzynarodowy Tydzień Bliskości to efekt rozwijającego się już od wielu lat na świecie nurtu rodzicielstwa bliskości (ang. attachement parenting, dosł. rodzicielstwo przywiązania). Rodzicielstwo bliskości promuje praktyki, które pomagają tworzyć silne, zdrowe więzi emocjonalne między maluchami, a ich rodzicami. Realizowanie przez dorosłych opiekunów potrzeby zaufania, empatii i uczuć dzieci tworzy podstawę do budowania przez nie zdrowych relacji międzyludzkich przez całe życie.

Nie wiem, czy istnieje świadomy bliskościowy rodzic bez atrybutu w postaci chusty. Ten stary jak nasza rasa wynalazek pomaga ukoić płaczącego noworodka, przejść bezboleśnie(j) przez pierwsze i kolejne skoki rozwojowe, wyciszyć i uspać przebodźcowanego malucha.

Dziecko w chuście z matką nad jeziorem

Pomoże nam i maleństwu przy ząbkowaniu, chorobie i podczas lęków separacyjnych. Z tego powodu też chusty i nosidła zyskują na popularności i coraz częściej królują w domach i na spacerach.  

Apetyt na poznawanie świata

Nawet jeśli motamy dla własnej wygody, to podczas bycia noszonym zostaje spełnionych wiele ważnych potrzeb niemowlęcia, co przekłada się na jego rozwój neurologiczny: potrzeba fizycznego kontaktu, poczucia, bezpieczeństwa, stymulacji i ruchu. Ale nasze maleństwa poza odczuwaniem naszej bliskości mają jeszcze jedną ogromną potrzebę – eksplorowania świata. I to bez względu na porę roku.

Dziecko na trawie w bucikach Stonz Booties

Dlatego zwłaszcza w rozpoczynającym się u nas sezonie warto zwrócić szczególną uwagę na odpowiedni ubiór. Wybierając optymalne względem pogody rozwiązania możemy pozwolić dziecku na spacery i zabawę nawet w niesprzyjających warunkach pogodowych i tym samym pozwolić mu na zaspokojenie nieposkromionego niczym apetytu na poznawanie świata  Jako że Tydzień Bliskości przypada na początek października, kiedy zaczynają się pierwsze poważniejsze chłody, zebraliśmy dla Was kilka porad od chustujących mam odnośnie tego, jak na jesienno-zimowe spacery ubrać dziecko do chusty.

Na drugą porę roku

W Polsce od jakiegoś czasu mamy dwie pory roku – lato, oraz trwający od października do kwietnia bliżej niesprecyzowany sezon. Jak najlepiej obliczyć ilość warstw, kiedy pogoda jest dość… nieobliczalna?

O to, jak najlepiej ubrać malucha do chusty jesienią i zimą, postanowiłam zapytać dwie motające profesjonalistki: bezwózkową bliskościową mamę Ewę, której umiejętność przemierzania świata z dzieckiem w chuście zawsze napawała mnie podziwem, oraz Magdę, która jest inicjatorką festiwalu chustowego i akcji #nicminiewisi. Oto ich odpowiedzi.

  • Jakie były Twoje ulubione sprawdzone zestawy na spacery jesienią i zimą w chuście?

Ewa: Jeśli chodzi o zestawy: dresik, w którym bluza ma kaptur. Ten kaptur był dla nas kluczowy, wtedy mieliśmy pewność, że nie podwiewa karku. Jeśli było chłodniej, to i rajstopy. Body z długim rękawem. I w tym wszystkim najważniejsze – miałam wpinki do kurtki. Ja sobie zrobiłam ze starej podpinki, a drugą mama mi z wełny zrobiła na drutach. Więc tę wpinkę, taki panel, przypinałam do swojej, i Mirko był jakby w mojej kurtce. Trzeba pamiętać że chusta to dodatkowa warstwa materiału na dziecku, a do tego noszący grzeje, więc w zasadzie nie ubierałam Mirka jakoś ciepło.

Magda: Nosiłam Dalie w grubszym bawełnianym pajacyku, a na chustę lub później nosidło, nakładałam poły płaszcza i zapinałam zamek od dołu. Miałam przez chwile ponczo z kapturem, które nakładałam Dalii przez głowę i ono jak kocyk otulalo ją dodatkowo od góry. Do tego czapa i szalik, a rękawiczki były niepotrzebne.

  • Czy miałaś jakieś zasady odnośnie ilości warstw?

Ewa: Trzeba pamiętać, że chusta to warstwa. Do tego w chłodny dzień cienki lub w zimny dzień – wełniany komin, i czapka, najchętniej z uszami. Jak nie chodził lub go nie wypuszczaliśmy, to na stopy welniane grube skarpety.

Magda: Na cebulkę – od zawsze tak ubieram dzieci. No i też raczej je przechłodzę, niż przegrzeję  Przymierzałam się, by kupić bieliznę z merynosa, ale to kosztuje miliony monet i ostatecznie nigdy tego nie zrobiłam.

  • Czego na pewno NIE zakładać dziecku do chusty?

EwaLepiej nie zakładać śpiochów lub pajacy, bo materiał na nogach i pupie się podciąga i można ciągnąć i podwijać dziecku palce. Absolutnie żadnej kurtki na dziecko bym nie dała. W sensie jego kurtki. I żadnych śliskich materiałów. Chusta może się ślizgać, a dziecko może się wyślizgnąć. No i kurtki i kombinezony uniemożliwiają dobre dociągnięcie chusty

MagdaNie polecam śliskich i bardzo grubych kombinezonów. Pamiętajmy, że my grzejemy dziecko naszym ciałem, chusta to kolejna warstwa, a jak okryjemy płaszczem to mamy jeszcze jedną.

  • Na co trzeba zwrócić szczególną uwagę, wychodząc na spacer z dzieckiem w chuście/nosidle jesienią i zimą, jakie są typowe błędy popełniane przez rodziców?

EwaKiedy Mirko już chodził brałam do plecaka kurtkę i buty, i czasem cieplejsza bluzę albo płaszcz. Błędy. Przegrzewanie dziecka. Ubieranie go w sztuczne ciepłe materiały, zapominając że chusta to kolejna warstwa a rodzic grzeje. No i niedociągnięcia chusty.

MagdaŻeby nie przegrzać dziecka (bo my grzejemy i chusta grzeje czyli już odpadają nam dwie warstwy ubrań wózkowych). Można kupić specjalna bluzę lub kurtkę dla dwojga i wtedy można też nosić na plecach. Trzeba posmarować buźkę kremem, i to w zasadzie tyle. W sumie to przyszło mi do głowy jeszcze z tych ważnych rzeczy, żeby nie ubierać sobie wełnianych swetrów ani żadnych kosmatych ubrań, tylko gładkie, bawełniane, bo dziecko dotyka tego buzią. No i też tobie jest mega gorąco, bo dziecko cię grzeje, więc samego siebie noszący też musi ubrać lekko.

Szczęśliwe “bose” stópki

My w Bosej też mamy swój sprawdzony patent na ubiór do chusty. A konkretnie na ubranie dla nóżek malucha  Idealną opcją na chustonoszenie są naszym zdaniem buciki Stonz Booties: sięgają ponad kostkę, chronią stopę przed wiatrem – od środka wyścielone polarem zapewniają stópkom ciepło. Dzięki mocowaniu za pomocą dwóch regulowanych gumek dobrze trzymają się na nodze i można je łatwo założyć, gdy dziecko jest już w chuście/nosidle.

Buty dla dzieci Stonz z wkładką ocieplającąMycie pod kranem butów dziecięcych Stonz

Buciki nie sa jednak jedynie ciekawym gadżetem do chustonoszenia. Stonzy sprawdzają się pod każdym względem jako buty na pierwsze i kolejne kroki stawianie jesienią i zimą. Wystarczy uzupełnić je o wkładkę Sherpa Linerz i uzyskujemy wersję zimową – tak do chusty jak i na spacery. O szczegółach produktu i ich zaletach jako pierwszych bucików do nauki chodzenia możecie poczytać TUTAJ

Podeszwa butów dziecięcych Stonz Booties

Dla nas dodatkowym atutem jest to, że wersja dla dzieci chodzących Stonz Toddler ma podeszwę, którą łatwo wyczyścić przecierając chusteczką. Także można pozwolić na samodzielny spacer bez obawy, że ponowne zamotanie dziecka będzie równoznaczne z zabrudzeniem swojego ubrania.

Ciepłe rączki!

A teraz czas na małą niespodziankę… Już w tamtym roku wiele osób przy okazji zakupu Stonzów pytało się nas o dostępność rękawiczek z tej samej serii. Rękawiczki Stonz Mittz to nasz typ na zimowe chustowanie, a także na szalone zabawy w plenerze. Sięgają poza nadgarstek i można je łatwo nałożyć nawet na gruby rękaw swetra czy kurtki.

śpiące dziecko w chuście w bucikach i rękawiczkach firmy Stonz

Posiadają ten sam system mocowania co buty – dwie regulowane gumki, jedna na nadgarstku, a druga na końcu rękawiczki. Dzięki temu dobrze trzymają się na rękach, w chuście lub nosidle chronią ręce dziecka przed wychłodzeniem. Zwłaszcza u starszych egzemplarzy, które za żadne skarby nie chcą trzymać rąk przy buzi, tylko muszą nimi swobodnie machać. Kiedy chłód lub mróz kłuje w każdy odkryty kawałek skóry, rękawiczki Mittz zapewniają, że problem ten nie dotyczy naszego malucha.

Dwójka dzieci na śniegu w butach i rękawiczkach dla dzieci firmy Stonz

Rękawiczki od Stonz są dostępne w dwóch wariantach: Mittz Infant bez kciuka i Mittz Youth dwupalcowe.  Mamy to przetestowane i sprawdzone: mimo swojej solidności rękawiczki Mittz Youth pozwalają na swobodny ruch kciuka i pełną frajdę z zabawy na dworze 

Z okazji Tygodnia Bliskości życzymy wszystkim rodzicom – tym chustującym i tym nie – pełnej ciepła, przytulania i zabawy w plenerze jesieni i zimy!

Jeśli masz pytania dotyczące wpisu, lub chcesz zapytać o dostępność produktów, napisz do nas: magda@bosastopka.pl.