Wielu producentów obuwia reklamuje swoje buciki jako posiadające elastyczną podeszwę. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a my w Bosej siedzimy na stosie super miękkich bucików i wiemy, jak potrafi wyglądać NAPRAWDĘ elastyczna podeszwa. Jeśli chcesz zweryfikować swój pogląd na ten temat, zapraszam do lektury. Krótko i na temat.

UWAGA: wpis zawiera zdjęcia, których nie da się odzobaczyć!

Zaczniemy od początku: naprawdę elastyczna podeszwa to taka, którą można bez większego wysiłku wygiąć dwoma palcami w obie strony.

Idealnie jest wtedy, kiedy jest też ona na tyle cienka, że pozwala stopie odczuwać nierówności podłoża, przez co nie odcina jej od stymulacji.


Czemu to służy i czy istnieją buciki, które mają taką podeszwę?

Kiedy myślimy o wzmacnianiu jakiejś części ciała, dość logiczne czy wręcz oczywiste wydaje nam się, że należy ją ćwiczyć. Ruch w jak najpełniejszym zakresie, na jaki pozwalają stawy, sprawia, że ćwiczą i wzmacniają się mięśnie, które stabilizują cały układ kostno-stawowy. To samo tyczy się stóp, które są przecież wyjątkowo obciążoną częścią naszego ciała – wszak dźwigają nasz ciężar przez całe życie!

Kiedy jednak sprawa dotyczy wzmacniania i rozwoju dziecięcych stóp, rodzice wciąż spotykają się ze sprzecznymi opiniami – starszej datą rodziny, niekiedy ortopedów a także sprzedawców dziecięcego obuwia (konkretnie marek tzw. bucików “profilaktycznych”). Nawet, jeśli chodzenie na boso jest zalecane jako forma ćwiczenia, to wskazówki dotyczące doboru dziecięcego obuwia idą w zupełnie odwrotnym kierunku: sztywny zapiętek, unieruchomiona kostka, obcas, profilowana wkładka. O przyczynach takiego stanu rzeczy pisałam trochę TUTAJ.

Bose stópki dziecka w piasku

Swoboda ruchu, którą cieszą się bose stopy, jest konieczna dla kontynuowania ich naturalnego, zdrowego rozwoju. Jeśli będziemy choć przez chwilę obserwować naszą pociechę bawiącą się w domu bez skarpetek i kapci, zobaczymy, jak bogaty jest zakres ruchowy małych stóp, które nagminnie wyginają się w obie strony! Korzystanie z tych możliwości ruchowych po założeniu obuwia jest możliwe tylko wtedy, kiedy podeszwa poddaje się całkowicie pracy stopy. Właśnie takimi podeszwami powinny być “podkute” stopy naszych dzieci, zresztą nasze własne też.

Dziecko wchodzi po drabince w bucikach dziecięcych Tikki

Większość producentów obuwia reklamując podeszwę bucików jako elastyczną, zaznacza, że zgina się ona w 1/3 długości od palców.  Oczywiście wygina się tylko w jedną stronę, a jeśli sprawdzamy sami taki bucik, to szybko się orientujemy, że odkształcenie podeszwy wymaga użycia siły dwóch rąk. Trudno się łudzić, że tak wyposażony bucik będzie współpracował ze stopą. W przeciwieństwie do niestety wciąż jeszcze powszechnej opinii, to nie chodzenie na boso, a właśnie spowodowany ograniczeniem ruchu brak pracy i wzmacniania mięśni stóp prowadzi do rozwoju płaskostopia (jako jeden z czynników). W najlepszym wypadku unieruchomienie stóp dziecka nie pozwoli mu rozwinąć ich pełnego potencjału jeśli chodzi o siłę i wytrzymałość.

Buty dla dzieci Tikki założone na stópki dziecka

W domu i na zewnątrz

Rynek nadążył już za popartą badaniami wiedzą medyczną w temacie wymagań, jakie powinny spełniać buciki dla dzieci. Oferta zupełnie miękkich kapci do domu i przedszkola jest bogata, u nas postawiliśmy na dwie konkretne marki: polskie ekoTuptusie oraz ukraińskie Ebooby. Kapcie różnią się w zasadzie detalami, natomiast jedne i drugie są w zasadzie niczym skórzane skarpetki – zupełnie neutralne. Do naszej kapciuszkowej oferty całkiem niedawno dołączył też Tikki z zapięciem na rzep.

Idealnie elastyczną i sprężystą podeszwę mają butki Attipasy – które w cieplejsze i suche dni nadają się też do spacerów po dworze (zainteresowanych zapraszam do przeczytania naszej recenzji)

Elastyczna podeszwa butów dziecięcych Attipas

A co na tę porę roku? Wiadomo, że tam, gdzie warunki zewnętrzne są niesprzyjające, trzeba iść na kompromisy, bo podeszwa musi też chronić i zapewniać dostateczną izolację termiczną.
Dobra wiadomość jest taka, że nawet jesienią i zimą można dziecku zapewnić odpowiednia ochronę przed chłodem, wilgocią i śniegiem, jednocześnie pozwalając jego stopom cieszyć się swobodą. Jest to możliwe dzięki dwóm naszym ulubionym markom: Tikki i Stonz. Na naszym blogu znajdziecie już szczegółowe recenzje obu marek (Tikki Stonz). Teraz wspominamy o nich tylko w kontekście ich podeszw.

Elastyczna podeszwa butów dla dzieci Tikki

Przejściowe buciki Tikki, zwłaszcza zaopatrzone w wełnianą wkładkę, zapewniają bardzo dobrą izolację przed chłodem jesienią. O elastyczności ich podeszwy niech powiedzą zdjęcia z naszego bosostópkowego laboratorium.

Elastyczna podeszwa różowych butów dziecięcych Tikki

Zimowe buciki Tikki mają dokładnie taką samą podeszwę, o tych samych parametrach giętkości, a od środka są dodatkowo ocieplone warstwą owczego runa.

Elastyczna podeszwa butów dziecięcych Stonz

Stonzy to w ogóle obuwie jedyne w swoim rodzaju – zarówno w wersji Infant jak i Toddler doskonale oddają wrażenie chodzenia na boso, ocieplone wkładką sprawdzą się jako buciki na zimę i śnieg.

Barefooting to kwestia wyboru

Nasza bosostópkowa mantra brzmi: dziecko powinno chodzić maksymalnie często na boso, zwłaszcza na tym etapie rozwoju, kiedy przechodzi z raczkowania do chodu.

Na drugim miejscu, zaraz po “boso, boso i jeszcze raz boso”, stoi nasza druga prawda uniwersalna: założenie dziecku na stopy pierwszych butów nie musi oznaczać redukcji ich swobody. Umożliwienie dziecięcym stopom, które zaczynają przygodę z chodzeniem w sezonie jesienno-zimowym, dalszej pracy i ćwiczeń, nawet podczas spacerów w plenerze, to tak naprawdę kwestia podjęcia świadomych decyzji zakupowych.

Dziecko w lesie w butach dla dzieci Stonz

A kiedy następnym razem ktoś Wam zareklamuje buciki jako wyposażone w elastyczną podeszwę, pamiętajcie, co zobaczyliście tutaj 

Masz pytania lub uwagi do artykułu? Napisz do mnie: magda@bosastopka.pl