Czy słyszeliście kiedyś o spodniach, które prostują nogi? Albo rękawiczkach, które wspierają prawidłowy rozwój palców? Brzmi niedorzecznie. Jednak w odniesieniu do butów są to wyrażenia stosowane nagminnie i bez żadnych oporów. Również bez jakiegokolwiek względu na to, co o wpływie butów na rozwój stop mówi nauka.

Język pod lupą

Wraz z pracą w Bosej Stópce rośnie moja świadomość wagi, jaką ma dla nas i dla naszych maluchów chodzenie na boso i dobór odpowiedniego obuwia (kolejność nieprzypadkowa). Duża część mojej pracy polega na czytaniu i pisaniu na ten temat. Moje zafiksowanie na punkcie języka sprawia, że jestem bardzo wrażliwa, jeżeli nie przewrażliwiona, na sposób wyrażania, doboru słownictwa etc. W końcu to, jak o czymś mówimy, nie tylko wynika z naszych myśli i przekonań, ale też to, jak się o czymś mówi, kształtuje nasze opinie.

Muszę się Wam przyznać, że choć już mam za sobą sporo lektur w temacie barefootingu, to kiedy tworzę opisy butów dla Bosej, wciąż automatycznie operuję wyrażeniami typu “bucik pomaga”, “wspiera”, “pozwala”, “umożliwia”, “zapewnia”. A kiedy czytam różne opisy na stronach producentów pierwszych bucików, zwłaszcza tych zwanych “profilaktycznymi”, to spotykam się nawet z określeniem, że taki bucik “wymusza”, np. prawidłowe ułożenie, rozwój itp. W czyimś światopoglądzie jest to język korzyści, a cecha ta jest wymieniona jako zaleta i stanowi zachętę do zakupu. Brr.

Nowe buty króla

Przywołując samą siebie do porządku, przy okazji chcę Was uczulić na te językowe zabiegi. Nowe buty króla – albo królewny – powinny być jak te nowe szaty z baśni – niewidzialne. Czyli w sposób jak najmniej zauważalny chronić stopę przed chłodem albo skaleczeniem. Zadaniem butów – tych pierwszych, i tych kolejnych – NIE JEST umożliwianie, zapewnianie, pozwalanie, a już tym bardziej wymuszanie niczego. Buty mają nie przeszkadzać.

Dziecko klęczy na ławce w butach dziecięcych Tikki

Rozwijające się stopy dziecka są w większości przypadków samowystarczalne. Napisałabym, że 95%, ale nie mogę odnaleźć źródła, które to podawało, więc zostanę przy “większości”. Stopy większości dzieci samodzielnie poradzą sobie z właściwym rozwojem, którego częścią jest m.in. wyjście z fizjologicznego płaskostopia.  

Zamiast podsumowania…

… mały kąsek ze świata nauki. Dotarłam do publikacji doktora Vincent S. Mosca, chirurga ortopedy ze szpitala dziecięcego w Seattle. W obszernym artykule na temat płaskostopia u dzieci zestawiał i porównywał obecny stan wiedzy medycznej i jej źródła oraz ich wiarygodność. Wykazał, że badania, których wyniki potwierdzały skuteczność stosowania butów korekcyjnych i wkładek w przebiegu płaskostopia, zawierały błędy metodologiczne. Mianowicie nie wprowadzono tzw. grupy kontrolnej, która nie zostałaby poddana badanemu czynnikowi. Z tego powodu nie można było jednoznacznie wykazać, czy to użycie butów i wkładek dało takie, a nie inne rezultaty. Przeprowadził zatem swoje własne badania, które chciałam Wam tutaj krótko przedstawić.

129 dzieci ze zdiagnozowanym płaskostopiem fizjologicznym podzielono na cztery grupy: pierwsza grupa kontrolna, gdzie dzieciom nie zalecono noszenia żadnych wkładek ani specjalnych butów. W pozostałych trzech stosowano odpowiednio: ortopedyczne buty korekcyjne, profilowaną wkładkę podtrzymującą sklepienie (ang. Helfet heel-cup), oraz robione na wymiar plastikowe wkładki (ang. custom-molded plastic insert). Badania trwały 3 lata, podczas których w grupach II, III i IV były stosowane wymienione rozwiązania. Używanie butów i wkładek przez rodziców było protokołowane. Analiza zdjęć rentgenowskich będących podstawą diagnozy płaskostopia oraz wynikii kontroli przeprowadzonej po czasie, w jakim trwało badanie, wykazały znaczną poprawę stanu stóp u wszystkich czterech grup. Doktor Mosca podsumowuje te wyniki jednym zdaniem: noszenie butów korekcyjnych lub profilowanych wkładek przez trzy lata nie ma wpływu na przebieg płaskostopia fizjologicznego u dzieci.

W następnym wpisie, w oparciu o wspomniany artukuł oraz inne publikacje naukowe, napiszę szerzej o płaskostopiu u maluchów. Będę chciała przyjrzeć się typowym przekonaniom (i mitom) dotyczącym tematu. Jeśli macie jakieś pytania albo sugestie, napiszcie do mnie: magda@bosastopka.pl.