Antypoślizgowa podeszwa w butach dziecięcych - na co naprawdę zwrócić uwagę?
Czy dziecięca podeszwa powinna być jak najbardziej antypoślizgowa? Nie.
W naszym sklepie stacjonarnym rodzice najmłodszych dzieci bardzo często pytają właśnie o to: „Czy ta podeszwa się nie ślizga?". Rozumiemy to, bo dziecko dopiero zaczyna chodzić, więc naturalnie chcemy ograniczyć ryzyko upadku. Tylko że przy doborze butów nie szukamy podeszwy, która przyklei dziecko do podłogi.
Szukamy wystarczającej przyczepności do konkretnego zastosowania.
Inaczej powinna zachowywać się podeszwa w kapciu do żłobka, inaczej w bucie przedszkolaka na plac zabaw, jeszcze inaczej na śniegu, mokrych kamieniach czy kaflach przy basenie. Do tego dochodzą elastyczność, masa, trwałość i czucie podłoża.
I tu jest chyba najważniejsza rzecz: nie istnieje jedna „najlepsza antypoślizgowa podeszwa".
Zamiast szukać jednego uniwersalnego modelu, zaczynamy od pytania, gdzie dziecko będzie chodziło, i dopiero z tą odpowiedzią przeglądamy buty dziecięce.
Czy im większa przyczepność podeszwy, tym lepiej?
Nie.
Dziecko od początku uczy się poruszać po bardzo różnych powierzchniach. Dywan zachowuje się inaczej niż drewno, trawa inaczej niż mokry chodnik, a piasek inaczej niż kafelki.
To zresztą część odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie chcemy zdejmować z dziecka całej pracy.
W badaniu porównującym dzieci dorastające boso i w butach te pierwsze wypadały lepiej w teście równowagi w grupie 6-10 lat. Radzenie sobie na śliskim podłożu to nie tylko podeszwa.
Nie chcemy oczywiście buta, który ślizga się przy każdym kroku. Ale nie widzimy też powodu, żeby na pierwsze kroki szukać maksymalnej możliwej przyczepności kosztem lekkości i elastyczności.
Szczególnie u najmłodszych dzieci najważniejsze jest dla nas, żeby podeszwa była lekka, bardzo dobrze pracowała i pozwalała stopie reagować na podłoże.
Dokładnie te cechy wracają na listach specjalistów.
Fizjoterapeutka Hanna Krześniak, przywołując wytyczne American Academy of Pediatrics, wymienia cztery rzeczy: całkowitą elastyczność, cienką i płaską podeszwę, anatomiczny kształt szeroki w palcach oraz niewielką wagę.
Maksymalnej przyczepności na tej liście nie ma.
Dobrym przykładem jest seria Bobux Xplorer. Jej bardzo lekka piankowa podeszwa świetnie sprawdza się u małych dzieci właśnie dlatego, że jest miękka i elastyczna. Ma jednak swoją cenę: pianka ściera się szybciej niż bardziej odporne podeszwy gumowe.
Czy to wada?
Nie. To kompromis.
Jeżeli zależy nam na maksymalnej lekkości i swobodzie dla małego dziecka, akceptujemy, że taki materiał nie będzie zachowywał się jak podeszwa zaprojektowana dla aktywnego sześciolatka.
Podobnie wygląda to w badaniach.
U dzieci uczących się chodzić obciążenie pod stopą było największe w butach najbardziej elastycznych, a autorzy tej pracy wiążą to z pracą stopy zbliżoną do chodzenia boso. Kierunek podtrzymuje późniejszy przegląd systematyczny badań nad elastycznością obuwia u małych dzieci.
To wynik dla konkretnej grupy, czyli maluchów na starcie chodzenia. I właśnie u nich stawiamy na elastyczność, a nie na maksymalne trzymanie podłoża.
Na pierwsze samodzielne kroki dobrym punktem wyjścia są buty do nauki chodzenia.
Od czego naprawdę zależy przyczepność podeszwy?
Nie od samej grubości.
Gruba podeszwa może być śliska. Cienka może trzymać podłoże bardzo dobrze.
Na przyczepność wpływa przede wszystkim mieszanka, z której zrobiono podeszwę, jej twardość, wzór bieżnika, powierzchnia kontaktu z podłożem oraz sama nawierzchnia.
I właśnie dlatego opisy typu „gumowa podeszwa" albo „kauczukowa podeszwa" traktujemy tylko jako początek informacji.
Guma gumie nierówna.
Tak samo pianka piance i kauczuk kauczukowi.
Ostateczne właściwości zależą od konkretnej mieszanki. Producenci modyfikują ją dodatkami, proporcjami składników, sposobem formowania czy nawet pigmentami. Zdarzało nam się w Bosej Stópce dostać ten sam model w kilku kolorach i zobaczyć, że jeden wariant podeszwy pracuje świetnie, a drugi jest zauważalnie sztywniejszy.
Dlatego but trzeba wziąć do ręki.
Zginamy go. Skręcamy. Sprawdzamy, jak pracuje podeszwa, jak zachowuje się bieżnik i czy cała konstrukcja robi to, czego od niej oczekujemy.
Sama nazwa materiału nam tego nie powie.
Nie ma podeszwy antypoślizgowej na każdą powierzchnię
Przyczepność zawsze powstaje w układzie podeszwa + podłoże.
Ta sama podeszwa może świetnie zachowywać się na suchej drewnianej podłodze i dużo gorzej na mokrym kamieniu. Dlatego pierwsze pytanie przy wyborze buta nie brzmi dla nas „czy jest antypoślizgowy?", tylko:
Gdzie dziecko będzie w nim chodzić?
To typowe zależności, a nie gwarancje. Tabela jest punktem wyjścia do rozmowy o konkretnym bucie, nie sposobem oceny modelu z opisu.
| Gdzie dziecko chodzi? | Czego szukamy w podeszwie? |
|---|---|
| Dom, żłobek | bardzo duża elastyczność, lekkość i wystarczająca przyczepność |
| Sala w przedszkolu | dobra przyczepność na gładkiej podłodze, ale nadal swobodna praca stopy |
| Mokra łazienka | materiał nienasiąkający od spodu i sensowna przyczepność na mokrej nawierzchni |
| Chodnik, plac zabaw | trwałość, elastyczność i bieżnik odpowiedni również na wilgotne podłoże |
| Las, naturalny teren | bieżnik, ochrona przed nierównościami i nadal dobra elastyczność |
| Śnieg | bieżnik oraz mieszanka zachowująca dobre właściwości w niskiej temperaturze |
| Basen, plaża, mokre skały | przyczepność na mokro, szybkie schnięcie i dobre trzymanie buta na stopie |
To jest powód, dla którego nie próbujemy znaleźć jednej podeszwy „do wszystkiego".
Soft sole - czy kapcie w ogóle potrzebują gumowej podeszwy?
Nie zawsze.
Przy najmłodszych dzieciach bardzo lubimy konstrukcje typu soft sole, czyli maksymalnie miękkie kapcie, w których podeszwa właściwie zachowuje się jak dodatkowa warstwa chroniąca stopę.
Dobrym przykładem są Funky Monkey soft sole z welurową podeszwą.
Welur nie jest gumą i nie zachowuje się jak techniczna podeszwa sportowa. I właśnie o to chodzi. Przy małym dziecku chodzącym po domu albo spokojnej sali możemy dzięki temu dostać ekstremalnie miękki, lekki but, który prawie nie ingeruje w pracę stopy.
Nie oznacza to, że taki kapcio sprawdzi się wszędzie.
Na mokrych płytkach albo bardzo śliskiej powierzchni będziemy szukać czegoś innego. Ale na normalnej podłodze nie potrzebujemy automatycznie centymetra gumy tylko dlatego, że produkt nazywa się „kapciem".
U malucha, który spędza cały dzień pod okiem opiekunki, sprawdzą się łatwe do założenia kapcie do żłobka.
Czasem wystarczy przyczepność tam, gdzie jest potrzebna
Bardzo lubimy też rozwiązania pośrednie.
Część kapci ma welurową podeszwę z kauczukowymi elementami zwiększającymi przyczepność. Nie robimy więc całego kapcia z gumowej podeszwy tylko po to, żeby zapewnić trochę lepsze trzymanie na gładkiej podłodze.
To dobrze pokazuje jedną z zasad, którymi kierujemy się przy butach dla dzieci:
nie dodawajmy konstrukcji więcej, niż naprawdę potrzebujemy.
Jeżeli kilka elementów kauczukowych spełnia swoją funkcję, a dzięki temu reszta podeszwy pozostaje bardzo miękka i elastyczna, jest to dla nas sensowne rozwiązanie.
A przedszkolak? Tu wymagania są już inne
Przedszkolak nie chodzi po sali jak dorosły po biurze.
Biega. Hamuje. Kuca. Klęka. Siada na podłodze, wstaje, zmienia kierunek, wchodzi na palce i wykonuje mnóstwo ruchów, których raczej nie bierzemy pod uwagę, stojąc przed półką z kapciami.
Dlatego kapcie przedszkolne muszą przede wszystkim nie przeszkadzać w ruchu, ale podeszwa powinna już radzić sobie z większymi siłami podczas biegania i hamowania.
Dobrym przykładem podeszwy, którą znamy od lat i bardzo lubimy właśnie w tym zastosowaniu, jest Froddo Extra Grip.
Ma sensowną przyczepność, wyraźny, ale nie przesadzony bieżnik, pozostaje elastyczna i stosunkowo lekka, a przy normalnym użytkowaniu bardzo dobrze znosi ścieranie.
To dobry przykład tego, że trwała podeszwa nie musi być twarda i pancerna, tak samo jak elastyczna podeszwa nie musi zniknąć po miesiącu.
Na salę w placówce sprawdzą się kapcie do przedszkola, a na plac zabaw i drogę do grupy buty do przedszkola.
Sprawdź też, co mamy w kategoriach kapcie do przedszkola dla dziewczynki i kapcie do przedszkola dla chłopca.
A jeśli przedszkole wymaga „gumowej, antypoślizgowej podeszwy"?
Najpierw pytamy: dlaczego?
Nie po to, żeby kłócić się z placówką. Chodzi o zrozumienie problemu, który to wymaganie ma rozwiązać.
Czasem odpowiedź jest bardzo praktyczna: dzieci chodzą w kapciach do łazienki, podłoga bywa mokra i placówka nie chce podeszwy, która chłonie wodę albo bardzo łatwo się ślizga.
To ma sens.
Wtedy szukamy konstrukcji, która zabezpieczy stopę od spodu i zapewni odpowiednią przyczepność, ale nadal pozwoli dziecku swobodnie chodzić, kucać i bawić się na podłodze.
Czasem spotykamy też wymaganie „twardej podeszwy", bo dziecko może nadepnąć na klocek.
Tutaj mamy inne podejście.
Nie da się - i nie ma potrzeby - zabezpieczyć dziecka przed każdym możliwym dyskomfortem. Jeżeli dla ochrony przed jednym klockiem mielibyśmy przez sześć godzin dziennie ograniczać pracę stopy sztywnym kapciem, to ten kompromis nie wydaje nam się korzystny.
Ale nie robimy z tego wojny.
Najlepiej zapytać placówkę, dlaczego stawia konkretny wymóg, wyjaśnić swoje potrzeby i znaleźć rozwiązanie, które działa dla obu stron.
Bieżnik nie oznacza automatycznie ciężkiej „traktorowej" podeszwy
To kolejny częsty skrót.
Rodzic widzi mocny bieżnik i zakłada: gruba, sztywna podeszwa. Tymczasem dobrze zaprojektowany bieżnik może wręcz pomóc podeszwie pracować.
Nacięcia i podział na strefy zgięcia pozwalają zachować elastyczność nawet przy podeszwie, która daje już trochę większą ochronę od kamieni i nierówności.
Dlatego nie oceniamy bieżnika tylko po tym, jak agresywnie wygląda.
Patrzymy: czy podeszwa zgina się razem ze stopą, czy bieżnik pomaga na powierzchni, na którą but został przeznaczony, i czy nie dokładamy dziecku niepotrzebnej masy.
Cienka podeszwa może świetnie trzymać podłoże
Dobrym przykładem są podeszwy Vivobarefoot.
To buty, w których jednym z głównych założeń jest bardzo dobre czucie podłoża, więc podeszwy są cienkie i elastyczne. Jednocześnie producent dobiera mieszanki i bieżnik do zastosowania konkretnych modeli - inne rozwiązania znajdziemy w butach miejskich, inne sportowych, jeszcze inne terenowych.
To dobrze obala bardzo silne przekonanie, że:
cienka podeszwa = śliska albo nietrwała.
Nie.
Grubość podeszwy i jej przyczepność to dwie różne rzeczy.
Cienka podeszwa może dawać bardzo dobre czucie podłoża i jednocześnie zapewniać przyczepność odpowiednią do sposobu używania buta.
Czucie podłoża nie jest tu zresztą dodatkiem.
Jak zwraca uwagę dr Karolina Krawczak, zbyt gruba podeszwa ogranicza odbiór bodźców sensorycznych z podłoża, a te są dziecku potrzebne w rozwoju narządu ruchu.
Dokładając milimetry „na wszelki wypadek", coś dziecku zabieramy, a niekoniecznie zyskujemy cokolwiek po stronie przyczepności.
Czy dziecko potrzebuje specjalnej podeszwy w góry?
Nie zawsze.
W sklepie często rodzice szukają dla kilkulatka osobnego „górskiego" buta, nawet jeśli mówimy o zwykłej letniej wycieczce po szlaku.
A małe dziecko chodzi przecież po kamieniach, korzeniach, ziemi i nierównym podłożu również w lesie czy na naturalnym placu zabaw.
Na zwykłe wyjście w teren szukamy więc przede wszystkim podeszwy, która ma odpowiedni bieżnik, nie jest przesadnie śliska, wytrzyma kontakt z kamieniami i nadal pozwala stopie normalnie pracować.
Nie zakładamy automatycznie, że „w góry" musi oznaczać grubą podeszwę i wysoki, sztywny but.
Dla starszego dziecka, które idzie na trudniejszy teren albo intensywnie chodzi po skałach, wymagania mogą oczywiście rosnąć. Znowu wracamy jednak do zastosowania, a nie do samej etykiety „trekking".
Deszcz i mokre podłoże - sam bieżnik nie załatwia wszystkiego
Woda zmienia warunki kontaktu podeszwy z podłożem.
Dlatego na mokrym chodniku, kamieniach czy liściach znaczenie zaczynają mieć rowki i krawędzie bieżnika, które pomagają odprowadzać wodę spod podeszwy.
Ale znowu - nie istnieje jeden wzór idealny.
Mokra powierzchnia będzie bardziej śliska niż sucha i żaden dziecięcy but nie zmieni podstaw fizyki.
Jeżeli dziecko ma chodzić po błocie i kałużach, bardzo często lepszym rozwiązaniem jest odpowiednio dobrany elastyczny kalosz niż wybieranie przez cały sezon cięższego codziennego buta tylko dlatego, że ma bardziej terenową podeszwę.
Do brodzenia w błocie i kałużach zajrzyj do kategorii kalosze, a na chłodniejszą, deszczową jesień do kategorii buty na deszcz dla dzieci.
Na przejściową, mokrą pogodę sprawdź buty przejściowe dla dzieci. Jeśli szukasz konkretnego wzoru kaloszy, mamy je w kategoriach kalosze dla dziewczynek i kalosze dla chłopców.
Buty do wody - tu mokra przyczepność naprawdę ma znaczenie
Mokre kafle przy basenie, gładkie kamienie i skały są specyficznym środowiskiem.
Dlatego w butach do wody patrzymy nie tylko na to, czy materiał szybko wysycha.
Sprawdzamy również, jak rozwiązana jest podeszwa i czy but dobrze trzyma się na stopie po zamoczeniu.
To ważne, bo luźny but, który przesuwa się na stopie, nie stanie się bezpieczny tylko dlatego, że producent zrobił świetny bieżnik.
Modele przeznaczone na basen i kamieniste dno to buty dziecięce do wody.
Zimą bieżnik to tylko połowa historii
Zimą rodzice bardzo często patrzą na podeszwę i szukają jak największych „ząbków".
A my zwracamy uwagę również na mieszankę.
Niektóre materiały wyraźniej twardnieją przy niskiej temperaturze. A jeżeli podeszwa robi się bardzo twarda, zmienia się zarówno jej elastyczność, jak i zachowanie na śliskiej powierzchni.
Dlatego dobra podeszwa zimowa to nie tylko efektowny bieżnik.
Liczy się to, jak zachowuje się cały materiał w niskiej temperaturze.
Są producenci z krajów, w których śnieg i lód są codziennością przez dużą część roku, którzy bardzo mocno rozwijają właśnie ten element konstrukcji.
Ale znowu: zastanówmy się, czego naprawdę potrzebuje nasze dziecko.
Jeżeli mieszka w górach i każdego dnia chodzi po ubitym śniegu, wymagania będą inne niż u dziecka w mieście, które przez większość zimy porusza się po odśnieżonych chodnikach.
Lód pozostaje lodem.
Możemy zwiększyć przyczepność, ale nie zrobimy z dziecka gekona.
Czy grubsza podeszwa jest zimą cieplejsza?
Grubość podeszwy wpływa na izolację od zimnego podłoża, ale nie jest jedynym elementem decydującym o tym, czy dziecku będzie ciepło.
Dużo robi także wkładka i ocieplenie całego buta.
I tutaj pojawia się ciekawy paradoks: możemy mieć świetnie elastyczną podeszwę, a potem włożyć do środka grubą, sztywną zimową wkładkę i znacząco ograniczyć pracę całego buta.
Dlatego w Bosej Stópce zimowe modele sprawdzamy razem z wkładką, a nie tylko po jej wyjęciu.
Przyczepność i trwałość czasem ciągną w różne strony
Bardzo miękkie i mocno przyczepne mieszanki często są bardziej podatne na ścieranie.
Nie jest to sztywna reguła, bo technologia materiałów cały czas idzie do przodu, ale w praktyce widzimy ten kompromis bardzo często.
Świetny przykład to podeszwy halowe.
Miękka guma może fantastycznie trzymać parkiet. Jeśli jednak dziecko zacznie codziennie chodzić w tych samych butach po asfalcie, zużycie będzie zupełnie inne.
To niekoniecznie znaczy, że podeszwa była słaba.
Po prostu dostała nawierzchnię, do której nie została zaprojektowana.
I tutaj dochodzimy do rzeczy, którą czasem naprawdę trzeba powiedzieć wprost.
Buty są stworzone do chodzenia
Nie do hamowania nimi na hulajnodze.
Ani na rowerku biegowym. Ani na jeździku.
Asfalt jest wyjątkowo skutecznym papierem ściernym. Dziecko, które rozpędza się na hulajnodze i codziennie hamuje czubkiem albo piętą tej samej nogi, może w bardzo krótkim czasie przetrzeć nawet całkiem trwałą podeszwę.
To nie jest normalne zużycie podczas chodzenia.
I dzieci naprawdę różnią się pod tym względem gigantycznie.
Jedno po trzech miesiącach ma but prawie jak nowy. Drugie po trzech tygodniach wygląda, jakby przeszło w nim pół Europy.
Dlatego jeżeli wiemy, że nasze dziecko bardzo niszczy buty, uwzględniamy to przy wyborze. Czasem akceptujemy szybsze zużycie, bo zależy nam na wyjątkowo lekkiej podeszwie. Innym razem świadomie wybieramy trwalszą konstrukcję.
A jeśli podeszwa ściera się nierówno?
Najpierw obejrzyjmy dziecko w codziennym życiu.
Którą nogą hamuje na hulajnodze? Czy ciągnie jednym czubkiem po ziemi? Czy siedzi albo klęczy zawsze w podobnej pozycji?
W sklepie naprawdę często właśnie tutaj znajduje się odpowiedź.
Jeżeli jednak bardzo mocna asymetria powtarza się w kolejnych parach, nie widzimy oczywistej przyczyny albo sposób chodzenia dziecka budzi niepokój, wtedy można skonsultować to z fizjoterapeutą.
Nie diagnozujemy dziecka na podstawie jednej zdartej podeszwy.
Kiedy zużyta podeszwa zaczyna tracić swoje właściwości?
Bieżnik zużywa się razem z butem.
Jeżeli wyraźne wcześniej rowki zrobiły się gładkie, krawędzie bieżnika mocno się starły, a powierzchnia podeszwy w najczęściej obciążanych miejscach zmieniła strukturę, jej zachowanie na mokrym czy śliskim podłożu również będzie inne.
Najważniejsza jest jednak praktyka.
Jeżeli dziecko zaczyna ślizgać się w miejscach, w których wcześniej w tym samym bucie nie miało problemu, obejrzyjmy podeszwę.
Nie trzeba czekać, aż z bieżnika nie zostanie nic.
Co możemy sprawdzić sami, oglądając podeszwę?
Nie zrobimy w domu laboratoryjnego testu przyczepności.
Możemy natomiast dowiedzieć się całkiem sporo.
Weź but do ręki. Zegnij go. Sprawdź, czy podeszwa pracuje tam, gdzie powinna, czy jest bardzo twarda, czy pozostaje elastyczna. Obejrzyj bieżnik i zobacz, czy rzeczywiście ma funkcję, która pasuje do zastosowania buta.
Najprostszy punkt odniesienia podaje terapeutka integracji sensorycznej Monika Pieniążek: podeszwa buta dziecięcego powinna zginać się w jednej trzeciej długości, dokładnie tam, gdzie zginają się palce stopy.
Fizjoterapeutka dziecięca Marianna Czerwiec dokłada do tego resztę listy. Dobry but dla dziecka daje się skręcić w obie strony, ma elastyczny zapiętek, komfortowe miejsce na palce z przodu i płaską wkładkę.
Sprawdź też stan podeszwy w używanym bucie.
Ale nie zakładaj, że pocieranie jej palcem odpowie na pytanie, jak zachowa się na mokrym marmurze.
Nie odpowie.
A współczynnik tarcia? Przyczepność naprawdę da się zmierzyć
Da się.
W badaniach wykorzystuje się między innymi współczynnik tarcia (CoF - coefficient of friction). Dzięki niemu można porównywać zachowanie podeszew w określonych, kontrolowanych warunkach.
Tylko właśnie to ostatnie słowo jest tu najważniejsze: warunkach.
Wynik zależy od nawierzchni, sposobu kontaktu z podłożem, wilgoci i metodologii testu. Dlatego jedna liczba nie daje rodzicowi odpowiedzi „ten but będzie antypoślizgowy wszędzie".
Dla porządku warto znać rząd wielkości. Brytyjska jednostka badawcza obuwia SATRA rekomenduje dla obuwia, także dziecięcego, minimalny współczynnik tarcia 0,40 w standardowym teście na płytce klinkierowej, przy płaskim styku podeszwy z podłożem. Sama biomechanika zwykłego chodu wymaga około 0,30, a przy intensywnej aktywności bywa potrzebne powyżej 0,50.
To wartości z testów w kontrolowanych warunkach, nie prognoza zachowania buta na dowolnej nawierzchni.
Producenci dziecięcych butów i tak bardzo rzadko podają takie wyniki na karcie produktu.
Dla klienta dużo bardziej praktyczna jest informacja, do czego producent zaprojektował podeszwę i jak konkretny model zachowuje się w użytkowaniu.
Co więc oznacza dobra antypoślizgowa podeszwa w bucie dziecięcym?
Nie jest to podeszwa, która trzyma najmocniej ze wszystkich.
To podeszwa, która ma właściwości odpowiednie do wieku dziecka, sposobu użytkowania i nawierzchni, a przy tym nadal pozwala stopie swobodnie pracować.
Dla malucha może to być bardzo lekka pianka albo soft sole.
W kapciu - welur z elementami zwiększającymi przyczepność.
U aktywnego przedszkolaka - elastyczna, trwała podeszwa z sensownym bieżnikiem.
W bucie dla starszego dziecka - cienka techniczna podeszwa dająca dużo czucia podłoża, ale zaprojektowana tak, żeby dobrze pracować w określonym środowisku.
To nie jest skala od gorszej do lepszej.
To są różne narzędzia do różnych zadań.
I dokładnie tak dobieramy podeszwy w Bosej Stópce.
Nie wiesz, jaka podeszwa będzie odpowiednia?
Najpierw powiedz nam, gdzie dziecko będzie w tych butach chodziło.
To dla nas znacznie ważniejsza informacja niż samo „chcę podeszwę antypoślizgową".
Inny model podpowiemy dziecku na pierwsze kroki, inny do przedszkola, jeszcze inny do lasu, na zimę albo do chodzenia po mokrych kamieniach.
Na codzienną drogę na lekcje sprawdzą się buty do szkoły, a na zajęcia ruchowe w sali gimnastycznej buty na WF. Przy obuwiu na zmienne pomożemy wybrać model z kategorii kapcie do szkoły, kapcie do szkoły dla dziewczynki lub kapcie do szkoły dla chłopca.
Jeżeli wahasz się między kilkoma modelami, napisz do nas albo przyjdź do sklepu stacjonarnego w Gliwicach. Podeszwy to jedna z tych rzeczy, które naprawdę dobrze jest po prostu wziąć do ręki.
FAQ - antypoślizgowa podeszwa w butach dziecięcych
Jaka podeszwa jest najlepsza dla dziecka?
Nie istnieje jedna najlepsza podeszwa. Dla najmłodszych najważniejsze są lekkość i elastyczność, w przedszkolu rośnie znaczenie trwałości i przyczepności podczas biegania, a w terenie dochodzą bieżnik i odporność na nierówne podłoże.
Czy grubsza podeszwa jest bardziej antypoślizgowa?
Nie. Grubość podeszwy nie przesądza o jej przyczepności. Dużo większe znaczenie mają konkretna mieszanka materiału, bieżnik, powierzchnia kontaktu i rodzaj nawierzchni.
Czy gumowa podeszwa zawsze jest antypoślizgowa?
Nie. Gumy różnią się twardością i składem, dlatego dwie gumowe podeszwy mogą zachowywać się zupełnie inaczej. W Bosej Stópce zawsze oceniamy konkretny model, a nie sam opis materiału.
Czy kapcie dla dziecka muszą mieć gumową podeszwę?
Nie. U najmłodszych dzieci dobrze sprawdzają się również miękkie podeszwy typu soft sole, a w niektórych kapciach wystarczą kauczukowe elementy zwiększające przyczepność w wybranych miejscach.
Modele na co dzień w domu zebraliśmy w kategorii kapcie dla dzieci.
Jaką podeszwę wybrać na pierwsze kroki?
Bardzo lekką i elastyczną, z przyczepnością wystarczającą do powierzchni, po której chodzi dziecko. Na tym etapie nie szukamy maksymalnie agresywnego bieżnika ani ciężkiej gumowej podeszwy.
Jaką podeszwę powinny mieć kapcie do przedszkola?
Powinna zapewniać dobrą przyczepność na podłodze w placówce, ale jednocześnie pozostać lekka i elastyczna. Dziecko musi móc w kapciach swobodnie biegać, kucać, klękać i siedzieć na podłodze.
Czy mocny bieżnik oznacza lepszą przyczepność?
Nie na każdej powierzchni. Wyraźny bieżnik ma znaczenie w terenie, na wilgotnym podłożu czy śniegu, ale na suchej, gładkiej sali ważne są inne właściwości podeszwy.
Jaka podeszwa jest najlepsza na śnieg i lód?
Szukamy połączenia odpowiedniego bieżnika z mieszanką, która zachowuje dobre właściwości w niskiej temperaturze. Nawet bardzo dobry but nie wyeliminuje jednak ryzyka poślizgu na lodzie.
Na mróz i odśnieżony miejski chodnik sprawdzą się buty zimowe dziecięce, a na ubity śnieg i lód śniegowce dziecięce.
Czy cienka podeszwa może być antypoślizgowa?
Tak. Cienka podeszwa może dawać bardzo dobre czucie podłoża i jednocześnie zapewniać odpowiednią przyczepność. Grubość i antypoślizgowość to dwie różne właściwości.
Dlaczego podeszwa szybko się ściera?
Przyczyną może być miękka mieszanka, bardzo intensywne użytkowanie albo rodzaj nawierzchni. Ogromne znaczenie mają też hulajnogi i rowerki biegowe - hamowanie podeszwą o asfalt potrafi zużyć but znacznie szybciej niż chodzenie.
Czy nierówno starta podeszwa oznacza problem ze stopą?
Nie automatycznie. Najpierw sprawdź, czy dziecko nie hamuje zawsze jedną nogą na hulajnodze, nie ciągnie jednego czubka po ziemi albo nie wykonuje powtarzalnego ruchu podczas zabawy. Jeżeli duża asymetria powtarza się w kolejnych parach i nie ma oczywistego wyjaśnienia, można skonsultować ją z fizjoterapeutą.
Źródła
Badania
- Hillstrom HJ, Buckland MA, Slevin CM i wsp. (2013). Effect of Shoe Flexibility on Plantar Loading in Children Learning to Walk. Journal of the American Podiatric Medical Association 103(4): 297-305. DOI: 10.7547/1030297
- Cranage S, Perraton L, Bowles KA, Williams C (2019). The impact of shoe flexibility on gait, pressure and muscle activity of young children. A systematic review. Journal of Foot and Ankle Research 12: 55. DOI: 10.1186/s13047-019-0365-7
- Zech A, Venter R, de Villiers JE, Sehner S, Wegscheider K, Hollander K (2018). Motor Skills of Children and Adolescents Are Influenced by Growing up Barefoot or Shod. Frontiers in Pediatrics 6: 115. DOI: 10.3389/fped.2018.00115
Materiały branżowe (nie prace recenzowane naukowo)
- SATRA- rekomendacja minimalnego współczynnika tarcia 0,40 dla obuwia, w teście przy płaskim styku podeszwy z podłożem.
- UK Slip Resistance Group- wytyczne dotyczące odporności na poślizg w obuwiu dziecięcym.
Wypowiedzi specjalistów
Cytowani w tekście specjaliści wypowiadali się w materiałach Bosej Stópki z serii „Okiem Eksperta": fizjoterapeutka Hanna Krześniak, terapeutka integracji sensorycznej Monika Pieniążek, fizjoterapeutka dziecięca Marianna Czerwiec oraz dr Karolina Krawczak.
Materiały eksperckie Bosej Stópki: wieloletnie doświadczenie w doborze i selekcji podeszew obuwia dziecięcego.